Regeneracja wtrysków - Regeneracja maglownic

Województwo
Regeneracja przekładni kierowniczych
Regeneracja maglownic











Regeneracja przekładni kierowniczych
 
Mazowieckie [ 39 ]
Śląskie [ 32 ]
Wielkopolskie [ 45 ]
Małopolskie [ 24 ]
Dolnośląskie [ 20 ]
Łódzkie [ 33 ]
Pomorskie [ 32 ]
Lubelskie [ 15 ]
Podkarpackie [ 11 ]
Kujawsko-pomorskie [ 21 ]
Zachodniopomorskie [ 38 ]
Warmińsko-mazurskie [ 56 ]
Świętokrzyskie [ 18 ]
Podlaskie [ 11 ]
Opolskie [ 12 ]
Lubuskie [ 9 ]
Naprawa Maglownicy
Przekładnie kierownicze
Regeneracja Pompy Wspomagania

Regeneracja przekładni kierowniczych ze wspomaganiem.



Wycieki z przekładni kierowniczej, luzy i głuche stukanie z okolic podwozia, to często pierwsze objawy, że przekładnia kierownicza jest uszkodzona. Maglownica bo to o niej mowa, jest jednym z droższych elementów, które wymagają naprawy. Najczęściej psują się przekładnie kierownicze w samochodach powyżej 2000 roku.

Dlaczego w samochodach przed 2000 rokiem problem cieknącej przekładni nie był tak bardzo pospolity?

Czy ktokolwiek kiedyś naprawiał przekładnie w samochodzie, który ma przejechane 120.000 km? Omijam w tym miejscu samochody po uderzeniach w koło.

Rynek się zmienia i zmienia się podejście producentów aut. Kiedyś auta miały być niezawodne i możliwe bezobsługowe. W obecnych czasach nowe auto kupuje się na raty, nawet płacąc gotówką. Pierwszą ratę dostaje dealer samochodowy, a drugą, trzecią, czwartą, itd. płacimy za obsługę samochodu na gwarancji, a potem w końcu za przekładnie kierowniczą, która przy jeździe przeciętnego kowalskiego psuję się po 4-5 latach od zakupu.

Często w nowych samochodach terenowych gwarancja jest na 24 miesiące a na przekładnie kierowniczą już tylko 6 miesięcy. Warto zapytać swojego dealera, co obejmuje gwarancja, i czy jest nią objęta przekładnia kierownicza.

Mechanizmy w przekładniach kierowniczych, są wyprodukowane z najtańszej stali, elementy aluminiowe, są zastępowane plastikowymi, a wreszcie obudowy maglownic są jednorazowe. To znaczy fabryka specjalnie zatrudnia specjalistów, którzy mają zaprojektować uszczelniacze tanie w produkcji, ale o wymyślnej budowie. Jest coś w powiedzeniu, że obecnie auta produkują nie inżynierowie, a księgowi.

Połączenie wymyślnej budowy i niskiej ceny jest możliwe, bo matryca do simmeringów tworzona jest tylko jeden raz, a ilość wyprodukowanych uszczelniaczy na pierwszy montaż jest liczona w milionach. Stąd biorą się uszczelnienia np. o wymiarach 37,54 mm i 37,64 mm. Czyżby to kaprys obecnych inżynierów, czy nie prościej zrobić uszczelniacz o wymiarach na 38? Warto zaznaczyć, że to właśnie przekładnie, w których elementy są „wydziwione” psują się najbardziej.

Producenci dwoją się i troją, by opracować metodę, aby regeneracja przekładni była nieopłacalna. Łożyska wprasowane są w gniazda na stałe, a całość prasowana jest i klinowana by przeciętnemu użytkownikowi nie opłacało się regenerować rdzenia. Zakup używanej części, też średnio wychodzi, bo jakość danej partii jest zawsze podobna czyt. bardzo słaba. Więc, ponowny montaż i demontaż maglownicy, koszt samej części używanej i brak gwarancji wychodzi tak jakbyśmy kupili nową albo zregenerowali – jeżeli się oczywiście uda daną przekładnie zregenerować.

Co w takim razie zrobić gdy przekładnia stuka lub cieknie?

Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest regeneracja przekładni kierowniczej z możliwie najdłuższą gwarancją najlepiej na 24 miesiące i najlepiej jak demontaż i montaż odbywa się w tym samym zakładzie co regeneracja. Daje nam to bezpieczeństwo, że jeżeli produkt uszkodzi się ponownie, nie będziemy musieli płacić ponownie za demontaż i montaż w innym zakładzie. Oprócz tego, firmy które demontują i regenerują mają zazwyczaj dużo większe doświadczenie niż, specjalista, która na co dzień wymienia klocki hamulcowe, reguluje zapłon, i ustawia światła. Wiadomo, że jeżeli ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego.

Ile kosztuje regeneracja przeciętnej przekładni kierowniczej?

Koszt naprawy kształtuje się zazwyczaj w granicach od 500,00 zł, a demontaż i montaż to około 150-250 zł w zależności od tego jak trudna jest operacja zdjęcia i ponownego zamontowania przekładni. Warto zwrócić uwagę w jakiej technologii naprawiona jest przekładnia, to znaczy czy przy jej naprawie zachowane są specjalne warunki czystości oraz czy odbudowa elementów bazowych takich jak listwa zębata – serce przekładni jest szlifowana przy użyciu szlifierki do wałków czy przy użyciu tokarki i papieru ściernego. Ważnym aspektem jest to czy szlifierka stoi fizycznie na zakładzie czy tylko wisi na zdjęciu w witrynie internetowej.

Jakość uszczelnień, także nie pozostaje tutaj bez znaczenia. Na rynku są uszczelnienia włoskie, polskie, tureckie oraz te których kraju pochodzenia nie można bezpośrednio określić. Warto aby w naszej przekładni montowane były uszczelniacze wiodących firm, lub najlepiej te oryginalne z pierwszego montażu.

Na ile przekładnia starczy po dobrze wykonanej regeneracji?

Tutaj myślę, że nie ma się co oszukiwać. Jeżeli auto od chwili wycieku ma przejechane 150,000km możemy śmiało liczyć, że więcej niż w oryginale raczej nie wytrzyma. Należy omijać szerokim łukiem zakłady w których gwarancja jest na 6 miesięcy, a montaż kosztuje więcej niż sama regeneracja. Częstym trikiem początkujących „naprawiaczy” jest, że w przypadku gdy przekładnia się zepsuje panowie zwracają CAŁOŚĆ ZA REGENERACJE w tym przypadku np. 150,00 zł, ale zatrzymują koszt montażu np. 500,00 zł. W ogólnym rozliczeniu, wychodzi około 100,00 zł za miesięczną eksploatację.
W praktycznie każdym województwie znajdziemy firmy, które zajmują się regeneracją przekładni.